Przejdź do treści

Nowe dane

Otrzymałem wiadomość od Boga. Piękną korektę tego co robię i ... nowe siły i Ducha... czuję to coraz bardziej i lepiej.. wiem jak wiele jest do napisania a tak jakoś zebrać się nie mogę. Mam sporo innej pracy ale... czy może być coś ważniejszego? Wszyscy to jesteśmy po to by wypełnić jakiś plan ewolucyjny. Nie żyjemy przez przypadek i bez celu. Nie jesteśmy jakąś bezładną zbieraniną atomów, wszystko ma głęboki cel i jeden ma być dyrektorem, inny sprzątaczką a jeszcze inny biznesmenem czy żebrakiem... to wszystko są role w których nasza świadomość się wznosi i zbliża do potencjału duszy... wszystko jest lekcją w szkole życia. Każda nasza osobowość, każde nasze wcielenie czy to w ciało mężczyzny czy kobiety jest po prostu kolejną klasą, lekcją którą przerabiamy i co? I fajnie jest. Znaczy... nie zawsze jest łatwo i miło... tak właściwie... to w sekrecie powiem, że tak na prawdę to nikt z nas jeszcze nie doświadczył prawdziwego szczęścia... to co Bóg dla nas przygotował, to jakimi szczęśliwymi wibracjami są te wymiary Niebiańskie to po prostu "w pale się nie mieści" ;) mówiąc krótko.

Dostałem nowe dane odnośnie tego co robię. Dużo danych. Jest potrzeba aby mówić, bo tyle niewiedzy krąży w parafii... ;) pomyśl, grzech... czy to grzech czy wskazówka, korekta na drodze. Czy Dobry Bóg dawałby takie możliwości, tylko po to abyśmy się na nie łapali, grzeszyli i wiecznie cierpieli... to jest ta Jego miłość? Eh.

z zadumą

Ben

✍ Odpowiedz artykułem

Komentarze (0)