Przejdź do treści

Jestem Wolny :)

Co nie oznacza deklaracji mej prędkości pisania i innych funkcji życiowych... oznacza to tylko, że wyszedłem z kręgu Chrześcijańskiego i mogę swobodniej wyrażać swe myśli nie obawiając się, że napiszę sprawę w taki sposób, że ludzie z mego najbliższego otoczenia.... (jeszcze kilka miesięcy bym napisał "najbliżsi") poczują się dotknięci a ja będę musiał ich przepraszać lub poprawiać artykuł lub inne jakieś tam... wyszedłem z kręgu ludzi uzależnionych od religii... a muszę przyznać, że to potężne uzależnienie... brrrrr.... myślę, że wrócę nieco intensywniej do "Jak Jezus"... w końcu to życiowa sprawa...

Pozdrawiam

Ben

✍ Odpowiedz artykułem

Komentarze (1)

Ufff !!!! Narezscie ! nareszcie prawdziwe sensowne podejscie i poglad ! dziekuje,dziekuje dziekuje i SERDECZNIE zycze powodzenia, sukcesow. i prawdziwej radosci zycia i powolania. niech sie los usmiecha