Jest dobrze :)
Moje rozumienie Chrześcijaństwa znów osiągnęło głębszy poziom. Jestem niezwykle wdzięczny temu jak się to wszystko toczy. Od pewnego czasu mam przyjemność rozmawiać z Chrześcijanami, którzy są niezwykle zaangażowani w swej wierze. To piękne, bo każdy z nich płonie w swej świadomość, w swej religijności. Jestem oczarowany tym jak to się odbywa. Znów z boku dostałem kilka innych informacji o religiach, o tym jak sakramenty zamykają czakramy, jak obce agregory przejmują nasze energie ale to nic... :) to i tak jest wszystko jak należy.
Siedzę teraz nad dużym tekstem o Chrześcijańskim serwic paku. Ten wątek chciałem napisać, bo właśnie wysłuchałem bardzo postępowego kazania i ksiądz mówił na prawdę do rzeczy. Wyłapałem całe mnóstwo przekazów dla siebie i też jak to ja odsiałem też co nieco z tego obcych programów w każdym razie jestem poruszony i zachęcony by znów pisać i działać w tym temacie. Cierpliwie i do przodu.
Głowa do góry, odsiecz w drodze! ;)